Jak zdefiniować szczęście?

Szczęście jest nierozerwalnie złączone z chwilą obecną oraz poczuciem bezpieczeństwa. Szczęście to zrozumienie i odnalezienie siebie. Tu i teraz jest odpowiedzią. Kiedy udaje Ci się całkowicie "pozbyć" umysłu, czujesz jak bardzo jesteś bezpieczny. Odnajdujesz siebie. Prawdziwa medytacja nie jest ucieczką z miejsca, w którym aktualnie się znajdujesz, lecz idealnym wręcz połączeniem z nim. Połączeniem ze sobą. Prawdziwa medytacja, to pełna akceptacja wszystkiego tego co jest, włącznie z porzuceniem jakichkolwiek przekonań. Nie poznasz siebie, jeśli nie porzucisz wszystkich przekonań.

Medytacja rzeczywistości

Prawdziwa medytacja jest dosłownie wejściem w rzeczywistość. Wejściem w to co jest tutaj. I teraz. Wejściem w chwilę obecną. Jakkolwiek to nazwiemy, nasze nastawienie do świata przed nami jest następujące: "Wchodzę w to co jest tutaj i teraz. Nie cofam się. Wchodzę w to co jest. Łączę się z rzeczywistością i wchodzę w nią do tego stopnia, iż wszystko inne znika. Idę do przodu." Osoba prawdziwie medytująca jest osobą bardzo mocno osadzoną w relatywnej rzeczywistości. Ustawienie takie jest nierozłącznie powiązane ze szczęściem. Osoba szczęśliwa nie ucieka z otaczającej rzeczywistości, lecz kocha ją. Tak bardzo ją kocha, iż chce tutaj zostać.

Wymiernym wskaźnikiem dobrego samopoczucia w rzeczywistości relatywnej jest zamykanie i otwieranie oczu. Gdy jesteś szczęśliwy nie chcesz zamykać oczu. Chcesz doświadczać, zachwycać się. Chcesz żyć. Zamykanie oczu to ucieczka. Z czysto psychologicznego punktu widzenia oraz z nauki o tak zwanej "mowie ciała", jasno widać, że zamykamy oczy zawsze gdy kłamiemy lub cierpimy. Wynika to z faktu braku akceptacji dla danej rzeczywistości - albo nie akceptujemy własnego kłamstwa, albo nie akceptujemy własnego, bądź cudzego cierpienia. Już samo mrugnięcie oczu jest wymowne.

A zatem zamykanie oczu podczas medytacji nie jest dobrą drogą. Prawdziwa medytacja to zachwyt. Zachwyt życiem. Zachwyt tym co jest. A zamykając oczy wycofujesz się z rzeczywistości, a więc nie jesteś w stanie osiągnąć prawdziwego szczęścia, ponieważ prawdziwe szczęście jest nierozerwalnie połączone z rzeczywistością. Przyszliśmy tutaj, by się bawić. Radować. I doświadczać. W prawdziwej rzeczywistości. Co to za smak szczęścia, gdyby powstawał tylko w umyśle?

A więc prawdziwe szczęście to uczucie, w którym jest Ci tak dobrze, iż nawet nie chcesz zamykać oczu. Chcesz wyrażać siebie. Chcesz wzrastać. Chcesz doświadczać. Chcesz się rozwijać. Chcesz żyć. Jest Tobie tak dobrze, iż kładąc się spać, nie chcesz nawet zasypiać, ponieważ nadal chcesz się cieszyć życiem. Nie chcesz odchodzić nawet na chwilę. To prawdziwe spełnienie. Pragniesz tutaj pozostać jak najdłużej, ponieważ jesteś szczęśliwy / szczęśliwa. Prawdziwe szczęście to połączenie z rzeczywistością. I jeśli dobrze połączysz się z rzeczywistością, pozostaniesz tutaj jak najdłużej. Odpowiedzią jest synchronizacja z miejscem. Synchronizacja z rzeczywistością.

Czym jest prawdziwe szczęście?

Do prawdziwego szczęścia nie potrzebujesz nikogo ani niczego. Może zabrzmieć nieładnie, jednak prawdziwe szczęście to odnalezienie siebie. Zrozumienie, iż chcę żyć. Chcę wzrastać. Zrozumienie, w jakim celu tutaj przyszedłem, w jakim celu się tutaj pojawiłam. To właśnie sedno prawdziwego szczęścia. Jesteś szczęśliwy / szczęśliwa, ponieważ samo istnienie daje Tobie ogromne uczucie szczęścia i radości. Nie potrzebujesz niczego więcej. Własna obecność wystarcza. Własna obecność daje wystarczająco dużo radości. Nie próbuj jednak osiągać tego stanu, czy też rozumieć go na siłę. Stan idealny przychodzi czasem ot tak - po prostu. Szczęście, które jest dla stanu idealnego synonimem - również. Aby jednak taki stan przychodził, wymaga to nieco ćwiczeń. W momencie, gdy zaczynasz ćwiczyć, zaczynasz rozumieć jak częściej wracać do tego stanu - stanu, w którym czujesz dlaczego i w jakim celu tutaj jesteś. Rozumiesz to, iż jesteś tam, gdzie zawsze pragnąłeś być. A zatem nie ma potrzeby uciekania z tego miejsca. Rozumiesz, iż dosłownie jesteś w niebie, a zatem tam, gdzie zawsze pragnąłeś być. Rozumiesz, iż nie ma żadnego tam. Rozumiesz, iż jesteś już właśnie tutaj. Tu gdzie zawsze pragnąłeś być.

Szczęście to stan, w którym nie ma umysłu. Umysłu jako natłoku myśli. Pozostaje tylko czysta świadomość - głębsza część umysłu. W takim stanie jest tylko istota spokoju i bezpieczeństwa. Nie ma lęku, nie ma strachu, ponieważ te doświadczenia pochodzą tylko z umysłu przesiąkniętego takimi myślami. Ty jesteś poza nim. W głębszej jego części. Potrafisz w pewien sposób, gdy połączysz go z sercem, używać go kreatywniej, rozsądniej i logiczniej. W stanie takim, jesteś tak bardzo spokojny i do tego stopnia odczuwasz poczucie bezpieczeństwa, iż Twoja głębsza część Ciebie zaczyna się radować. Twoje serce zaczyna się radować. To istota szczęścia. Sedno medytacji. Spokojna radość płynąca z Twojego wnętrza. Z Twojego serca. Czujesz, jak Twoje serce się raduje. A Ty jesteś spokojny. Zatem energia z serca płynie do umysłu.

Szczęście to żywa miłość do otaczającej Ciebie rzeczywistości. Szczęście to połączenie własnej miłości z miłością otaczającego Ciebie świata. Zasypiasz wieczorami z uczuciem, że kochasz ten świat i marzysz o tym, by z niego nie odchodzić. Nie jest to jednak lęk przed śmiercią, czy lęk przed odejściem. Jest to chęć bycia więcej w tu i teraz. Marzysz, by kochać ten świat jeszcze bardziej i dlatego chcesz tutaj pozostać. By móc kochać jeszcze bardziej. Ponieważ cały ten świat jest Tobą. Wszystko jest Tobą. Kochając świat - kochasz siebie. Uczucie to jest tak silne, iż gdybyś mógł, to objąłbyś cały ten świat i przytulił z radością i miłością mocno do siebie.